Elo! Tutaj Autorka ma za zadanie napisać troche o sobie X) No to na początek :
Mam 15 lat i chodzę do trzeciej gimnazjum.
Mieszkam za lotniskiem we Wrocławiu w pierwszej wsi i jednocześnie za koroną w gminie Długołęka, moi rodzicę są rozwiedzeni to dlatego.
Jestem sztuczną blondynką, a dlaczego sztuczną?Mój prawdziwy kolor to ciemny blond z mieszanką brązu i rudego. Mi osobiście się nie podobał więc go wymieniłam na blond jednak dzięki mym starym ciemnym włosom zamiast czystego najjaśniejszego blondu jaki był na opakowaniu, wyszedł mi taki złotawy. Właśnie, dlatego czasem wołają w szkole na mnie złota, albo złotowłosa T.T.
Mam srebrne prawie białe oczy i strasznie duże źrenice co wcale nie jest zasługą używek czy innego tego typu rzeczy... po prostu takie są. Noszę okulary ;)
Uwielbiam tiramisu i naleśniki z owocami *na samą myśl aż mi ślinka cieknie* nie lubię cukierków, a żelki mi się niestety przejadły.
Za dużo książek nie czytam, bardziej przepadam za blogami. Lubię tematykę kryminału powiązanego z romansem, a jeśli chodzi o paringi to lubię Naruto Oc i SasuSaku mimo, że samej Sakury nie lubię ( jeśli jakiegoś fana różowo-włosej kunoichi uraziłam to przepraszam)
Jestem niezłą optymistką na wszystko patrzę przez pryzmat uśmiechu i zabawy zawsze zobaczę wyjście z sytuacji tak żeby każdemu sie podobało, Jestem też dla niektórych strasznie wredna z zachowaniami psychopaty, potrafię z uśmiechem na ustach oznajmić, że coś złego się stało albo powiedzieć, że tak właśnie miało byś gdy komuś życie zabrało bliską mu osobę, alę to tyczy się tylko wrogów... dlatego mam ich tak mało. Jestem dwiema naraz i czasem nie rozróżnisz, z którą aktualnie masz do czynienia.
Za chamstwo i arogancje ludzi odpłacam sie jeszcze większym chamstwem i arogancją, a z uśmiech i szczerość dokładnie tym samym.
Dzięki mojej nowej szkole (w drugie klasię się przeniosłam) sport który naprawdę lubiłam *czytaj kochałam* czyli siatkówka , znudził mi się i jak na razie nie mam ulubionej dyscypliny sportowej, jednak gdybym miała przy sobie jakąś szkołę tańca to bym chętnie poszła. Zaczęłam od tańca towarzyskiego później był nowoczesny, trochę baletu kilka lekcji popingu i chce znaleźć gdzieś blisko zajęcia Hip-Hop.
Moja przygoda z bloggerem zaczęła się dosyć niedawno jeszcze w drugiej klasie gimnazjum, podczas której znalazłam przez przypadek bloga o tematyce SasuSaku i wtedy przypomniał mi się zeszyt, który jeszcze leży gdzieś na półce, w którym to zapisywałam swoje zaczęte nigdy niedokończone historie, wtedy znalazłam w nim mnóstwo pomysłów na blogi i chce je teraz wam pokazać ;)
I ty akcentem kończymy!
Uwielbiam tiramisu i naleśniki z owocami *na samą myśl aż mi ślinka cieknie* nie lubię cukierków, a żelki mi się niestety przejadły.
Za dużo książek nie czytam, bardziej przepadam za blogami. Lubię tematykę kryminału powiązanego z romansem, a jeśli chodzi o paringi to lubię Naruto Oc i SasuSaku mimo, że samej Sakury nie lubię ( jeśli jakiegoś fana różowo-włosej kunoichi uraziłam to przepraszam)
Jestem niezłą optymistką na wszystko patrzę przez pryzmat uśmiechu i zabawy zawsze zobaczę wyjście z sytuacji tak żeby każdemu sie podobało, Jestem też dla niektórych strasznie wredna z zachowaniami psychopaty, potrafię z uśmiechem na ustach oznajmić, że coś złego się stało albo powiedzieć, że tak właśnie miało byś gdy komuś życie zabrało bliską mu osobę, alę to tyczy się tylko wrogów... dlatego mam ich tak mało. Jestem dwiema naraz i czasem nie rozróżnisz, z którą aktualnie masz do czynienia.
Za chamstwo i arogancje ludzi odpłacam sie jeszcze większym chamstwem i arogancją, a z uśmiech i szczerość dokładnie tym samym.
Dzięki mojej nowej szkole (w drugie klasię się przeniosłam) sport który naprawdę lubiłam *czytaj kochałam* czyli siatkówka , znudził mi się i jak na razie nie mam ulubionej dyscypliny sportowej, jednak gdybym miała przy sobie jakąś szkołę tańca to bym chętnie poszła. Zaczęłam od tańca towarzyskiego później był nowoczesny, trochę baletu kilka lekcji popingu i chce znaleźć gdzieś blisko zajęcia Hip-Hop.
Moja przygoda z bloggerem zaczęła się dosyć niedawno jeszcze w drugiej klasie gimnazjum, podczas której znalazłam przez przypadek bloga o tematyce SasuSaku i wtedy przypomniał mi się zeszyt, który jeszcze leży gdzieś na półce, w którym to zapisywałam swoje zaczęte nigdy niedokończone historie, wtedy znalazłam w nim mnóstwo pomysłów na blogi i chce je teraz wam pokazać ;)
I ty akcentem kończymy!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz